szukaj w

Utwór: W miejskim tłoku ginąc

  • wykonawca: Paresłów
  • wyświetleń: 2429

Wszyscy wokół się spieszą, w miejskim tłoku co miesiąc
   Stojąc w korku, nic nie wiedząc, słowa przez usta cedząc
   Siedząc wewnątrz swych fortów, topiąc pieniądze w Totku
   Są tu żądni tych fortun, basenów, prywatnych kortów
   Żyjąc po polsku, kryjąc smutki, ginąc w tłumie
   Nie wyciągając wniosków, nie próbując zrozumieć
   Umieć coś, szukając talentu tak jak my
   Unieść to ponad wszystko, w sumie stać ponad tym
   To fakt, wciąż tego brak u nas, nie kumasz?
   Miasto potrafi wkurwiać, ciężko to w słowa ubrać
   Duma, honor, ambicje chore,
   Lub typy pod monopolem odurzeni alkoholem
   Czy to jest koniec, patrole na czyimś tropie znów
   Co jest, przecież jesteśmy w Europie już...
  
   Ref.: Parę słów o tym jak tu jest naprawdę, gdzie dobro złu co dzień wypowiada walkę
   Gdzie ludzi tłum, niby są równe szanse i chodząc tu zawsze musisz za siebie patrzeć
   x2
   Myślę, że ten problem nie dotyczy innych miast
   Tutaj w weekend siedzę często w domu zamiast
   Na melanżu spędzać czas jako nagrodę
   Cały tydzień motywuje do pracy 24 na dobę
   Tyle spraw mam na głowie, ciągle coś robię w nadziei
   Że nie dojdę do siebie do niedzieli
   I nie chodzi tu o luksusowy bankiet
   Wystarczy posiedzieć z drinkiem za barkiem
   Wymienić ploty, z Galaktyką przejąć parkiet
   Żeby wieczór szedł bez przeszkód jak w zegarku
   A tu- piątek nadchodzi bez żadnych planów, znowu nie ma co robić
   Z oferty klubów nie ma co wybierać, tego dnia majątek zbija Idea i Era
   Bieda! Tylko drum’n’bassy, hausy, wjazd kosztuje masę kasy
   Albo na klubowe karty, od gadek z ochroną mam już gardło zdarte
   Tak wypoczywamy- na byciu pijanym, na biciu piany
   Snuciu się po nocy po stolicy rozrywki w tym kraju zwariowanym
   Koncerty gramy wszędzie byle nie w Warszawie bo tutaj publika źle się bawi
   Kogo to dziwi, my to znamy od środka
   Na każdej fajnej imprezie znajdzie się ktoś, kto wybije wszystkie okna
  
   Wielu takich jak ty, ulegających wpływom
   Wielki Brat ciągle patrzy bo to jest miasta miłość
   Codzienna chciwość by zobaczyć coś nowego
   Sensacji widok, na to zawsze jest sezon
   Ja nie wiem po co urozmaicać swoje życie
   To co luzie sądzą, nie chcę być tylko widzem
   Wśród neonów, bilboardów, na ulicach samochodów
   Wśród bezsensownych rozmów niepotrzebnych nikomu
   Ty sam na to wpadnij jaki jest główny składnik
   Adrenaliny dawki potrzebnej do walki
   To tylko sparring z codzienności zdarzeniami
   Ludzie ci sami ze swoimi problemami
   Borykają się nieustannie tracąc wiarę
   Pamiętaj o tym i o tym słów parę
   Ja dalej, bo to daje inspiracje, to życie prawdziwe
   Więc wypowiadam walkę
  
   Ref.: Parę słów o tym jak tu jest naprawdę, gdzie dobro złu co dzień wypowiada walkę
   Gdzie ludzi tłum, niby są równe szanse i chodząc tu zawsze musisz za siebie patrzeć
   x2
   Tutaj poczęta byłam, jestem i dorastam
   Integralny element, część stołecznego miasta
   Pięknego tylko z perspektywy obrazka
   Zamkniętego w klatkach, migawkach wspomnień kliszy
   Wśród zgiełku szukając wewnętrznej ciszy
   Krzycząc o prawdzie choć nikt mnie nie słyszy
   Przez labirynty ulic i na murach napisy
   Że społeczeństwo głuche jest a durni politycy
   Że zabili człowieka bo był z innej dzielnicy
   To miasto krzyczy- my jesteśmy jego głosem
   Przeciwko chamstwu i codziennej głupocie
   Sam oceń czy wegetować tutaj masz ochotę
   Czy trochę nie wkurwia cię klimat i to miasto
   Gdzie w rzeczywistości jak w metrze rano ciasno
   Gdzie światła problemów nie dają ci zasnąć
   Gdzie prawda i własność dla nikogo się nie liczy
   A życiem sterują durni urzędnicy
  
   To jest tak x4
   Wokół mnie szarzy ludzie ich twarzy nie potrzebuję by żyć
   Żyję jak umiem nie chcę zlewać się z tłumem za nic
   Każdy chce się kryć, każdy czuje wstyd, uciekasz przed czymś czy
   Chcesz zapomnieć by nie martwić się niczym
   Ludzie przyzwoici niby wchodzą za róg stają się nagle dzicy
   Czy ty też, ja wbrew tendencjom gdzieś
   Próbuję grę wygrać by usiąść tam gdzie miękko jest
   E e e ej! starsi narzekają że nie będzie lepiej
   A młodzi życie poznają pod sklepem
   Więc się cieszę, ze stresem dam sobie radę
   Żyjąc w mieście, po pierwsze, odczuwam go stale
   Ale wiem jak jest, wielu ma dużo gorzej
   Każdy ma swoje życie, ja też robię swoje
   W betonie wielu tonie, to nie piekło jednak źli ludzie
   Tyle magii stąd uciekło przez was (to jest tak!)
  
   Ref.: Parę słów o tym jak tu jest naprawdę, gdzie dobro złu co dzień wypowiada walkę
   Gdzie ludzi tłum, niby są równe szanse i chodząc tu zawsze musisz za siebie patrzeć x4

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Bad Credit Car Loans | teksty piosenek | Tahitian Noni Juice | web design studio | Curriculum vitae | marijuana detox | Your songs | Vintage Clothes | free lyrics | skrypt sklepu internetowego | lyrics | Free Myspace Layouts | Download free music | teksty piosenek | hair drug test
Wakacje nad morzem
Wakacje dla Ciebie, Wakacje nad mo…
www.wladyslawowo-ha…
hosting

www.ad-solutions.pl
Katalog stron
darmowe pozycjonowanie, C9 Canine
www.katalog-mini.ca…
pozycjonowanie firmy
pozycjonowanie firmy
creatt.pl
Pompa ciepła

www.ja-ck.com.pl